Dzwonił na numer alarmowy, chociaż sytuacja tego nie wymagała
Mieszkaniec powiatu lubaczowskiego odpowie za wywołanie niepotrzebnej czynności służb ratunkowych. Mężczyzna, znajdujący się pod wpływem alkoholu, zadzwonił pod numer alarmowy i poinformował, że zamierza targnąć się na swoje życie. Policjanci natychmiast podjęli działania, by go odnaleźć i zapobiec ewentualnej tragedii. Zgłoszenie okazało się fałszywe, a motywem działania była chęć "zrobienia na złość partnerce".
W niedzielę, dyżurny lubaczowskiej jednostki otrzymał informację, z której wynikało, że 43-latek zamierza targnąć się na swoje życie. Funkcjonariusze ustalili, gdzie może przebywać i natychmiast rozpoczęli jego poszukiwania.
Dzięki zaangażowaniu i pełnej mobilizacji lubaczowskich policjantów, po upływie około 30 minut od zgłoszenia, 43-latek został odnaleziony.
Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Został przewieziony do placówki medycznej, gdzie przyznał, że jego zgłoszenie było celowe i motywowane chęcią "zrobienia na złość swojej partnerce”.
W tej sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające.
Pamiętajmy! Dzwoniąc na numer alarmowy, warto się zastanowić czy sprawa, którą zgłaszamy, wymaga interwencji służb. Musimy sobie zdawać sprawę, że w momencie, kiedy blokujemy linię alarmową, ktoś inny może potrzebować pilnie pomocy! Za wywołanie niepotrzebnej czynności poprzez fałszywe zgłoszenie grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.