Wydarzenia

Dzięki reakcji świadka, być może nie doszło do tragedii

Data publikacji 19.02.2026

Mieszkanka powiatu lubaczowskiego, widząc idącego ulicą mężczyznę, który przewrócił się i wpadł do przydrożnego rowu, nie pozostała obojętna. W trosce o jego bezpieczeństwo, zadzwoniła na numer alarmowy. Funkcjonariusze pomogli 34-latkowi bezpiecznie wrócić do domu.

W czwartek tuż przed godziną 1 w nocy, dyżurny lubaczowskiej jednostki został poinformowany, że w miejscowości Dachnów, po jezdni porusza się nietrzeźwy mężczyzna który przewrócił się i wpadł do przydrożnego rowu. Zgłaszająca, widząc niebezpieczną sytuację powiadomiła służby. Mężczyzna był przytomny jednak kontakt z nim był utrudniony.

Na miejsce skierowany został policyjny patrol, który potwierdził zgłoszenie. Funkcjonariusze zastali mężczyznę, który leżał w przydrożnym rowie, na śniegu i znajdował się pod wpływem alkoholu. 34-latek nie mógł utrzymać równowagi i samodzielnie wyjść, dlatego policjanci udzielili mu pomocy.

Ze względu na bardzo niską temperaturę oraz okoliczności realnie zagrażające jego życiu i zdrowiu mężczyzna został doprowadzony do mieszkania i przekazany pod opiekę rodzinie. Nie wymagał pomocy medycznej.

Policjanci apelują o przekazywanie informacji dotyczących osób potrzebujących pomocy. Pamiętajmy, że dzięki szybkiemu sygnałowi przekazanemu właściwym służbom można zapobiec tragedii i uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie. Nie bądźmy obojętni na los drugiego człowieka.

Powrót na górę strony