Jechał z nadmierną prękością i pod wpływem alkoholu - stracił prawo jazdy
Policjanci lubaczowskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę, który w obszarze zabudowanym jechał z prędkością 116 km/h. Jak się okazało, nadmierna prędkość nie była jego jedynym przewinieniem. Mieszkaniec województwa mazowieckiego prowadził samochód, będąc w stanie po użyciu alkoholu.
Wczoraj, funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie kontrolowali prędkość z jaką poruszają się pojazdy w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Ich uwagę przykuł osobowy Seat, który poruszał się wyraźnie szybciej niż pozwalają na to przepisy.
Podczas kontroli mundurowi potwierdzili, że siedzący za kierownicą 39-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego, jechał z prędkością 116 km/h. Przekroczenie dozwolonego limitu w obszarze zabudowanym o 66 km/h skutkowało natychmiastowym zatrzymaniem uprawnień do kierowania pojazdami.
Ponadto podczas rozmowy policjanci wyczuli od niego alkohol. Badanie alkomatem wykazało ponad 0,3 promila alkoholu w organizmie, co oznacza, że kierowca znajdował się w stanie po użyciu alkoholu.
Kierowca Seata za nadmierną prędkość został ukarany mandatem, a na jego konto wpłynęły punkty karne. Za jazdę po użyciu alkoholu oprócz zatrzymanego prawa jazdy, mężczyzna odpowie teraz przed sądem.
Nadmierna prędkość w połączeniu z alkoholem to najkrótsza droga do tragedii na drodze. Każdy kierowca, decydując się na taki krok, ryzykuje nie tylko utratę wolności czy uprawnień, ale przede wszystkim życie swoje i innych uczestników ruchu.
